sajko

Drago (MA3), Wermut (LA3), Dżodżo – obecnie

Beza (MA3), Monia (MA3), Ares (MA2), Milo (MA1), Koka (LA1), Bari (LA0) – kiedyś ;)

Agility to moje hobby i pasja od 2002 roku. Obecnie trenuję z trzema wspaniałymi psami, według starszeństwa – Drago, bulterierem miniaturowym, Wermutem, owczarkiem belgijskim tervueren, i Dżodżo, bulterierem miniaturowym.

Drago to bardzo doświadczony zawodnik, który braki kondycji i możliwości fizycznych nadrabia entuzjazmem i zaangażowaniem;) Mimo wszystkich ograniczeń mamy z Drago kilka sukcesów na koncie – brązowy medal Mistrzostw Polski Agility w 2006 i 2008 roku, oraz drugie miejsce w Pucharze Polski Agility w 2007 roku.

 

Wermut jest psem Beaty Górskiej, z którą na co dzień mieszka, a razem trenujemy dopiero od 2009 roku, jednak niesamowity zapał do pracy i jego talent do agility pozwoliły nam bardzo szybko osiągnąć dobre wyniki. Wermut nie jest psem łatwym do prowadzenia, jednak trenowanie z nim pozwoliło mi rozwinąć i umiejętności agilitowe i nabyć pokłady cierpliwości ;) Razem z Wermutem dwukrotnie startowaliśmy również na Mistrzostwach Świata Owczarków Belgijskich (FMBB) zajmując doskonałe 17 miejsce na prawie 140 rewelacyjnych par z całego świata w 2011 roku.

Beata, dziękuję za możliwość trenowania z tak wspaniałym psem!

Dżodżo dopiero zaczyna przygodę z agility. Na razie pracuje nam się świetnie i mam nadzieję, że tak pozostanie :)

Przez te lata biegałam też z psami „wypożyczonymi”, za co wszystkim właścicielom bardzo serdecznie dziękuję! Wszystkie psy wiele mnie nauczyły i pozwoliły rozwinąć umiejętności agilitowe :-)

Beza jest cudownym owczarkiem szetlandzkim Natalii. Miałyśmy okazję razem trenować i startować przez kilka miesięcy, które zakończyły się naszym wspaniałym sukcesem – zakwalifikowaniem się do reprezentacji Polski na Mistrzostwa Świata agility w Dornbirn, na których udało nam się wywalczyć 22 miejsce w klasie medium! Do tego „dołożyłyśmy” drugie miejsce w Pucharze Polski Agility 2009 i srebrny medal Mistrzostw Polski w 2008 roku.

Natalia, dziękuję za zaufanie i możliwość startów z Bezą!

Z Monią miałam okazję trenować i startować podczas kontuzji jej przewodniczki, Mokki. Biegało nam się radośnie i z sukcesami, gdyż wygrałyśmy Puchar Polski w 2008 roku.

Mokka, wielkie podziękowanie za ‘wypożyczenie’ tak wyszkolonej i utytułowanej panienki! :)

Ares jest fenomenalnym prawie owczarkiem szetlandzkim (bez rodowodu) o ogromnej pasji do agility i pracy z człowiekiem. Razem udało nam się wywalczyć drugie miejsce w Pucharze Polski Agility w 2008 roku, przegrywając tylko z Monią ;)

Iwona, Mokka, dziękuję za zaufanie i czasowe powierzenie w moje ręce tego wspaniałego zawodnika!

 

Z Barim zaczynałam swoją przygodę z „poważnym” agility i nauczyłam wielkiego cane corso całkiem sprawnego poruszania się po torze ;) Wygraliśmy nawet zawody dla początkujących psów :)